Witajcie kochani ;*!! Z tej strony Nesti ;) Dziękuję wam BARDZO za te wszystkie wspaniałe komentarze pod ostatnim partem !! Naprawdę byłam mega pozytywnie zdziwiona, kiedy czytałam jak bardzo się wzruszyliście podczas czytania 2 części. Te komentarze strasznie mi schlebiają i dają jednocześnie takiego pozytywnego kopniaka w dupę ;D !! Więc tak jak wam obiecałam dodaję dzisiaj 3 część. Mam nadzieję, że wam się spodoba i oczywiście życzę wam miłego czytania ;) !!
PART III
Minęły 3 miesiące. Przez ten czasz dużo się zmieniło w moim życiu. Nie, nie urosłam, ani nie wypiękniałam, ale za to poznałam Harrego, prawdziwego Harrego. W życiu bym nie powiedziała, że ten chłopak tak mnie pozytywnie zaskoczy. Od momentu naszej pierwszej próby spotykaliśmy się prawie codziennie. Oprócz ćwiczenia naszej piosenki dużo rozmawialiśmy na tematy lekkie jak i ciężkie. Pomogłam Harremu zapomnieć o przeszłości i iść naprzód, w szkole również rozmawialiśmy ze sobą i o dziwo nie skakaliśmy sobie zbyt często do gardła jak to bywało prawie codziennie. Można nawet powiedzieć, że staliśmy się przyjaciółmi, ale czy to przypadkiem dobre słowo? Sama już nie wiem, Harry był super przyjacielem, ale również podobał mi się pod względem noooo wiecie jakim ;p Chłopak i dziewczyna itp. Śmiesznie to brzmi z mich ust, przecież ja w życiu nie miałam chłopaka. Mimo tego, że mam już prawie 18 lat! No jakoś nigdy nie miałam czasu na związki, ale też do tej pory nie poznałam żadnego księcia z bajki a jeśli też taki ktoś się trafiał to zazwyczaj zamiast białego konia miał rozwaloną hulajnogę bez przeglądu. Ok, zmieniam szybko temat bo już zaczynam fiksować! Za dużo czasu spędzam z Harrym, ale na szczęście do konkurs zostało nam niecałe 4 dni. Więc jeszcze pomęczę się te kilka dni i będę mogła sobie go nareszcie wybić z głowy. Dzisiaj jest nasze ostatnie spotkanie, będę za tym wszystkim tęsknić, no ale cóż człowiek musi iść naprzód i nie obracać się do tyłu. Dochodziła 19:00 poprawiałam włosy, przejrzałam się jeszcze raz w lustrze ( wyglądałam tak ). Kiedy usłyszałam dzwonek zeszłam szybko na dół, w drzwiach stal uśmiechnięty Harry, jak zawsze przytuliliśmy się na przywitanie i weszliśmy do jego samochodu. Podróż przebiegła nam miło, ciągłe uśmiechy i rozmowy sprawiły, że czas drogi do domu Harrego jakoś strasznie mi się skrócił. W domu chłopaka jak codziennie napiliśmy się soku, a później śpiewaliśmy przez prawie 2h. Obaj stwierdziliśmy, że jesteśmy w 100% gotowi do występu.
Harry - Mówię Ci mamy tą wygraną w kieszeni.
Ja - Mam nadzieję ona jest dla mnie bardzo ważna.
Harry - Nie martw się, mówię Ci wygramy to.
Mówiąc to chłopak przytulił mnie i poklepał po moich plecach.
Ja - Ok, jak tak mówisz to Ci wierzę.
Harry - (T.I) to nasza ostatnia próba. Co ty na to żeby to jakoś uczcić?
Ja - Proszę tylko nie zamawiam Pizzy!!
Harry - Spokojnie nie myślałem, aż o takiej wykwintnej rzeczy ;p Ale co powiesz na wino?
Ja - A czemu nie!
Powiedział z uśmiechem.
Harry - ok, zaraz wracam.
Poszedł do kuchni i wrócił z 2 kieliszkami i butelką bardzo starego wina. Jeśli dodamy mój wiek i Harrego pomnożymy razy 3 to wynik nadal jest mniejszy niż wiek tego wina. Ale wiadomo wino czym starsze tym lepsze więc mi to tam pasowało ;) Harry napełnił mój kieliszek, podając mi go do ręki a następnie zrobił to same ze swoim.
Harry - To za co wznosimy toast?
Ja - Jak to za co? Za wygraną oczywiście.
Harry - A za nas?
Ja - Może być za to i za to.
Harry -Ok, to za naszą wygarnę i za nas, żebyśmy pospełniali wszystkie nasze marzenia!
Obaj uśmiechnięci uderzyliśmy lekko kieliszkami i zanurzyliśmy nasze warg w czerwonej cieczy. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się i żartowaliśmy, totalnie straciłam rachubę czasu nie wspominając o tym, że byłam już nieźle wstawiona Harry poszedł na chwile do kuchni po kolejną butelkę wina, nagle usłyszałam dzwonek jego komórki. Wołałam go,ale nie dawał znaku życia wiec to olałam, po chwili jednak dostał sms-a. Nie mam zielonego pojęcia czemu, ale wzięłam jego telefon i przeczytałam sms-a, a brzmiał on tak. " Miśku czemu się nie odzywasz do mnie? Przecież wczorajsza noc była wspaniała, miałeś mi dać znać co wybrałeś." Kiedy to przeczytałam sama nie wiem co się we mnie działo, z jednej strony targała mną zazdrość a z drugiej czułam się zraniona. Ale jak mogłam się czuć zraniona? Przecież NIE BYLIŚMY RAZEM !! Więc co się ze mną do jasnej cholery działo? Harry po chwili przyszedł z kuchni. No i wtedy się zaczęło...........
Ja - Masz pozdrowienia od miśka !
Harry - Jakiego miśka ?
Ja - Tego, z którym się wczoraj miziałeś, albo nawet spałeś.
Mówiąc to pokazałam mu tego sms-a
Harry - Jakim prawem grzebiesz w moim telefonie co !!?? I zaraz, zaraz czy ty przypadkiem nie jesteś o mnie zazdrosna !!
Powiedział to z zadziornym uśmiechem na ustach.
Ja- Nie!! Nie jestem, a po drugie wzięłam to bo ta cizia dobijała się do Cb od 10 minut!
Harry - Nie zmieniaj tematu, jesteś o mnie zazdrosna!?
Ja - Nie!!
Mówiąc to przybliżyłam się to niego i uderzyłam go w klatkę piersiową. Nie wiem co mną kierowało i dlaczego to zrobiłam! Może te 2 butelki wina zaczęły prze zemnie przemawiać.
Harry- Oj chyba jesteś ;p!!
Harry mówił to z uśmiechem na ustach.
Ja - Nie, to nieprawda!!
Mówiąc to zaczęłam bić Harrego z całych moich sił, chłopak przez chwilę się śmiał, ale potem nagle spoważniał i chwycił moje ręce w swoje i przywarł je do ściany. Próbowałam się mu wyrywać, ale nie dałam rady był za silny! Uspokoiłam się, wyprostowałam głowę i spojrzałam mu w oczy.
Harry - Już uspokoiłaś się ?
Ja - Nie, puść mnie ty lowelasie zasrany!!
Harry - A jak ty możesz być taka zołzowata co?!
Ja - Jak ty możesz tak bawić się ludźmi co?? Myślisz że jak jesteś sławny to wszystko Ci wolno i że masz prawo krzywdzić ludż.....
Nie dokończyłam gdyż Harry nagle zamknął mi buzię pocałunkiem. Najpierw oszołomiona nie wiedziałam co się ze mną dzieje, ale gdy poczułam jego usta w swoich bez namysłu odwzajemniłam pocałunek. Nic się w tej chwili nie liczyło tylko ja i on. Nie mam pojęcia jak i kiedy ja się nauczyłam całować!? przecież ja NIGDY w życiu się nie całowałam! Nasz pocałunek była najpierw delikatny, lecz po pewnym czasie zaczął robić się coraz bardziej namiętny. Moje ręce wędrowały po lokach Harrego a on objął mnie w talii i przyciągnął do siebie tak mocno, że nie było miedzy nami nawet 1 mm szparki. Po jakiś 5 min może dłużej, ( nie liczyłam ;p). Oderwaliśmy się od siebie i spojrzeliśmy sobie w oczy. Oboje byliśmy w takim szoku, chyba dopiero teraz dotarło do nas co takiego się przed chwilą wydarzyło.
KONIEC PARTU III
Pozdrawiam i z góry przepraszam za błędy, oczywiście czekam na wasze komentarze ;)
Buziaczki, Nesti xx

Jezuu no na takim momecie aaaaaaa daleej pisz bo nie wytrzymam
OdpowiedzUsuń@madziulka123_1D
moje słoneczko, to jest wspaniałeeeeeee ! :D pisanie to Twój żywioł ! idealnie Ci to wychodzi ! :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam to co piszesz ! :D <3
Loveeee You :*
~ @angelkaaaa_13
To jest po prostu ŚWIETNE! <3 Czekam na kolejne części!
OdpowiedzUsuńaaaa!!!!!! no musiałas urwac w najlepszym momencie! :c jak zwykle genialny ! :D xx your AliceeOfficial :) <3
OdpowiedzUsuńsuuuuuper :D najlepsza końcówka jak dla mnie x
OdpowiedzUsuńprzerywasz w takim świetnym momencie :D achh, pisz dalej, pisz dalej, PISZ DALEJ! Masz talent, naprawdę :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo ;*
UsuńPowiem tylko tyle... Ten rozdział jest Zajebisty !! :D
OdpowiedzUsuńMusiałaś w takim momencie?! ;D Szybko pisz następny, bo nie mogę się doczekać ;** Ta końcówka po prostu achh... xD
OdpowiedzUsuń@Little_Star1D
Te opowiadanie jest po prostu niesamowite !! *.*
OdpowiedzUsuńCudowne, wspaniałe, niesamowite! <3 Czekam na więcej! ;)
OdpowiedzUsuńTen imagin jest niesamowity!! ;D Jak wstawisz następną część to poinformujesz mnie? :)
OdpowiedzUsuńOczywiście!! Jak tylko dodam 4 część to od razu Cię o tym poinformuję ;)
Usuńdawaj kolejną część :)
OdpowiedzUsuńStrasznie mi się ten blog podoba!! Jest po prostu świetny ;) <3
OdpowiedzUsuńKiedy będzie następny rozdział ?
OdpowiedzUsuń4 part planuję dodać jeszcze dzisiaj ;)
Usuń